niedziela, 28 lipca 2013

Wakacje i pare spraw dotyczących.. zobaczycie

Jest dokładnie 00:30, kiedy zaczynam pisać posta. Słucham Dawida Podsiadło. Przypomina mi się kolonia w Murzasihlu. Zaczynam płakać. Ocieram łze. I zastanawiam sie co dalej mam napisać... Mam nadzieję, że każdy gdzieś był w lipcu. Gdziekolwiek. Ja byłam na kolonii koło Zakopanego, razem z Mariką i Anią. Bawiłyśmy się cudownie. Kłóciłyśmy się o błahostki. Zwykle to ja rozpoczynałam kłótnie. Byłam kolonijną praczką. Poznałyśmy cudownych ludzi, zarówno uczestników, jak i opiekunów. Siedząc na oknie słuchałam Dawida Podsiadło - Trójkąty i kwadraty. Co w związku z tym? Przesiadywałam na oknie większość mojego wolnego czasu, i zapamiętywałam wszystko po kolei.

Gdy przesłuchuje kolejne zwrotki - wszystko mi się przypomina, każdy szczegół. Ania zapamiętała każdy szczegół w jej piosence - Margaret - Thank You Very Much. A Marika? Nie mam pojęcia. Chciałabym poznać podobnych ludzi, jakich poznałam na tej kolonii. Nasze towarzystwo: Pani Asia (zmywak), Pani Klaudyna (kelner), Mr. Francuzik (kucharz), Pani Justyna (Polonistka, kierownik, opiekun małych chłopaków nr.1), Pani Marta (pani od plastyki, muzyki, opiekun małych dziewczynek), Pan Jan (w-f''ista, opiekun małych chłopaków nr.2) i wreszcie nasza kochana Pani Krysia (Pani od 1-3, opiekun starszaków (grupa mieszana, jedyna)).

Jeśli chcecie więcej szczegółów to piszcie, z chęcią opowiem dalej :) Kończe pisać o 00.53

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz